czwartek, 29 października 2015, 23:53

Czyli szybki serwis informacyjny prezentują Ome i Remek (bo Andrzej strzelił focha).





Mam dobre wiadomości i złe wiadomości. W złych dobre jest to, że są tymczasowe, a w dobrych bardzo dobre jest to, że powinny być bardziej długoterminowe.

Dobra wiadomość jest taka, że skończyłam dziś drugi rozdział „Tylko na chwilę” (nareszcie!!!). Zła jest taka, że tekst się jednak nie ukaże w październiku. Do uzupełnienia lub poprawienia zostało mi jedenaście punktów (fragmentów). Siedem łatwiejszych już zrobiłam, cztery trudniejsze muszę ogarnąć na spokojniej. Plus jeszcze pełna korekta językowa przed wydrukiem i po wydruku. Nie chcę wrzucać tekstu przejrzanego na odwal.

Dobra wiadomość jest taka, że tekst się pojawi na początku przyszłego tygodnia (chciałabym w poniedziałek). Kolejna dobra jest też taka, że poza „Tylko na chwilę” w listopadzie planuję wrzucić jeszcze przynajmniej jeden, a jeżeli dobrze pójdzie – dwa nowe teksty. Oba o Andrzeju. Mam fazę Andrzejową, może z racji zbliżania się listopada (drugiego ma przecież urodziny...), napadły mnie dwa ekskursy o nim i po prostu na razie siedzę w tekstach o najmilszym inaczej filologu w Szczecinie. Czy to jest dobra wiadomość, czy zła, można sobie wybrać samodzielnie.

Zła wiadomość jest taka, że w najbliższych dniach, prawdopodobnie w czasie weekendu, blog będzie niedostępny. Ale spokojnie, to tylko przerwa techniczna. Bo widzicie – i to jest (moim zdaniem) dobra wiadomość – wykupiłam „Musivum” domenę. Po przerwie technicznej powinniśmy wrócić pod zupełnie własnym adresem. A dlaczego i jaki to ma związek z faktem, że w marcu 2016 będziemy obchodzić szóste urodziny – przy następnej okazji.

Trzymajcie kciuki, żeby mi się ładnie domena podpięła pod blog (czy blog pod domenę)! Hellen Dust obiecała pomóc mi z ogarnianiem tego, więc jestem dobrej myśli.
Powiązania:
Może spodoba Ci się także:

6 komentarzy

  1. Super. Wnioskuję, że się udały przenosiny. Szalejesz, ale to dobrze. Doskonale rozumiem potrzebę mieć na własność Musivum, w pełnym zakresie :) Cieszę się razem z Tobą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, udały się - jestem już www.musivum.pl :) Hellen pogrzebała dziś w panelu domeny i wszystko wreszcie zaczęło działać, jak powinno.
      Dziękuję! Cieszę się, że też się cieszysz i że rozumiesz :) Mam nadzieję, że na domenową wersję również będziesz z przyjemnością zaglądać :)

      Usuń
    2. Hmm... mnie tam się wydaje, że zaglądam. Adres jaki mi się wyświetla to www.musivum.pl, więc myślę, że jestem, gdzie być powinnam :)

      Usuń
    3. Jasne, źle się chyba wyraziłam - chodzi mi o to, że mam nadzieję, że teksty, które już się ukażą pod tym nowym adresem, będą sprawiać przyjemność jak te, które pojawiały się tu jeszcze na wersji blogspotowej :)

      Usuń
    4. No mi nawet nic innego na myśl nie przyszło :). Nie wątpię, że tak będzie.

      Usuń

Ostrzeżenia / zachęcenia

Teksty zawierają treści przeznaczone dla dorosłych, związane z seksualnością, rozgrzebywaniem psychiki postaci oraz obsesyjną bibliopatią.
Tematyka: psychologia; humanistyka od strony naukowej, uczelnianej i codziennej; płeć i seksualność; LGBT; relacje homoseksualne, biseksualne i heteroseksualne; gender, queer i feminizm; Szczecin; eksperymenty z formą; historia i teoria literatury; bibliopatia i księgozbiory; pisanie; książki istniejące i nieistniejące.

Inspiracje

Z postmodernistycznego punktu widzenia celem nie jest już integracja, synteza i całość. Uwaga skoncentrowana jest na drobinach.
Franklin R. Ankersmit, Historiografia i postmodernizm

Przyjemność to dostęp do wszystkich historii, wyznaczenie sobie – narratorce – takich warunków, które nie czekają na zatwierdzenie. Przyjemność pisania nie ma strażników i nie jest stanem raz na zawsze zdefiniowanym.
Inga Iwasiów, Gender dla średnio zaawansowanych

Pisanie o płci i seksualności to także bogaty projekt poznawczy.
Mieczysław Dąbrowski, Komparatystyka dyskursu. Dyskurs komparatystyki

Myślę, że fragment to forma najlepiej oddająca ową rzeczywistość w ruchu, jaką przeżywamy i jaką sami stanowimy. Bardziej niż zarodek fragment to zabłąkana cząstka określająca się tylko wobec innych części: jest niczym, jeśli nie pozostaje z nimi w pewnej relacji.
Octavio Paz (Ryszard Kapuściński, Lapidaria IV–VI

Relacje z życia nie są uporządkowaną opowieścią od narodzin do śmierci. To raczej przypadkowo zebrane fragmenty.
William S. Burroughs (Ryszard Kapuściński, Lapidaria IV–VI)

Porządek, w jakim wiersz został wydrukowany, nie zawsze odpowiada temu, w jakim był pisany; nie ma to jednak znaczenia, bo każda formuła jest jedną z wielu ewentualnych kombinacji tych układów [...] każda jednostka musi być zdolna do odpowiedniego przyjęcia poprzedniej (którą może być, oczywiście, którakolwiek z pozostałych) oraz do przekazania pałeczki następnej (patrz wyżej).
Julio Cortázar, Poezja kombinatoryczna

Moment istotny polega przecież na formie.
Immanuel Kant, Krytyka władzy sądzenia

Prawa autorskie

Wszystkie zamieszczone na „Musivum” teksty są oryginalną twórczością autorki i jako takie objęte są prawami autorskimi.
Nagłówek Zdjęcia.biz. Obsługiwane przez usługę Blogger.
Blogger template made by manvspixel with Paix Graphic logo